Centralna Liga Juniorów U-18. Koniec grania w 2018 roku!

piZaktualizowano 
Polska Press
Centralna Liga Juniorów U-18 zakończyła rozgrywki w 2018 roku. Piłkarze udadzą się na zasłużone ferie, a my sprawdzimy w jakich nastrojach będą przygotowywać się do wiosennych rozgrywek.

Podsumowanie 17. kolejki musimy zacząć do derbów Dolnego Śląska, w których rozpędzony Śląsk Wrocław podejmował Zagłębie Lubin. Końcówka rundy w wykonaniu Wrocławian jest imponująca i przed meczem z "Miedziowymi" mieli serię czterech kolejnych zwycięstw. Śląsk czekało niełatwe zadanie, bowiem zespół z Lubina jest wiceliderem tabeli. Początek meczu należał do gości, którzy dzięki bramce Patryka Dudzińskiego objęli prowadzenie w meczu. Na drugą połowę gospodarze wyszli całkowicie odmienieni, a prestiżową wygraną w 90. minucie zapewnił Marcin Szpakowski. Cenne trzy oczka dały Śląskowi czwarte miejsce w tabeli.

Korona wykonała plan i wygrała ostatni mecz na własnym stadionie w tym roku z Ruchem Chorzów, ale nie przyszło to jej łatwo. Będąca w strefie spadkowej drużyna z Chorzowa postawiła się faworytowi i długo utrzymywała korzystny rezultat. Nie podała się nawet po straceniu dwóch bramek i strzeliła kontaktowego gola po dobrze rozegranym rzucie różnym. To sprawiło, że podopieczni trenera Marka Mierzwy, choć byli faworytem spotkania do końca musieli drżeć o wynik, bo rywal mocno naciskał. Kielczanie już na początku meczu zdobyli przewagę, ale dopiero w 38 minucie udokumentowali ją prowadzeniem. Piłkę w środku pola otrzymał Wiktor Długosz, zagrał piłkę do boku, tam był Piróg, który idealnie dograł do Jakuba Górskiego, a ten z bliska wpakował piłkę do siatki.

Prowadzimy, ale gramy dziś słabo. Inna sprawa, że dzielnie walczy drużyna z Chorzowa – mówił Henryk Długosz, ojciec Wiktora Długosza, który jest praktycznie na każdym meczu w Kielcach i żywiołowo reaguje na to, co dzieje się na murawie.

Po przerwie Korona podwyższyła rezultat w 69 minucie. Znów strzelał Długosz, bramkarz Ruchu nie dał się pokonać odbijając piłkę, ale ta trafiła do Piotrka Lisowskiego, który z bliska wepchnął ją do bramki. - Na wiosnę będzie jeszcze 13 kolejek i trzeba będzie potwierdzić swoje umiejętności. Rywale na pewno łatwo się nie poddadzą – mówi Mierzwa.

Do ciekawego starcia doszło w Krakowie, gdzie Wisła podejmowała Jagiellonię. Przed przerwą krakowianie zaprezentowali się z bardzo dobrej strony. W pierwszym kwadransie gry prowadzenie próbowali uzyskać Wyjadłowski (jego uderzenie sparował bramkarz) i Jeziorski (główkował nad poprzeczkę). Potem wiślacy zdobyli trzy gole w odstępie 11 minut. Najpierw Kasia wykorzystał rozegranie rzutu wolnego przez Morysa i Śliwę, potem Zawada zakończył składną akcję drużyny, a następnie Gruszkowski po wrzutce Śliwy sprytnym strzałem podwyższył wynik. Napór gospodarzy trwał nadal. Blisko zdobycia gola był Kasia, potem Wyjadłowski trafił w słupek. Przyjezdni - grający w mocno osłabionym składzie (m.in. bez czterech środkowych pomocników) - też szukali okazji do strzelenia bramki (mieli je Gierach i Twarowski), ale Broda był na posterunku.

Po zmianie stron wiślacy próbowali podwyższyć rezultat, ale brakowało im skuteczności, m.in. uderzenie Kasi z półobrotu było niecelne. Tym czasem goście zdobyli dwa gole: najpierw pięknym strzałem Bortniczuk, potem Gdowik z bliska w zamieszaniu po rzucie rożnym. W końcówce meczu obaj rywale mieli okazje do zmiany jego wyniku.

W Bełchatowie GKS podejmował Legie i do niespodzianki nie doszło. Pierwsza połowa była w miarę wyrównana, choć to legioniści przez większą część czasu gry nie pozwalali na zagrożenie dla swojej bramki a sami stwarzali je pod tą pilnowaną przez Kewina Komara. Wydaje się, że to jednak gospodarze byli bliżej objęcia prowadzenia, kiedy w samej końcówce bramkarz Legii z trudem obronił strzał z okolicy jedenastego metra Damiana Michalaka. W drugiej połowie napór warszawian jeszcze wzrósł a jego pierwszym efektem po kwadransie był gol samobójczy, kiedy po centrze Mateusza Grudzińskiego piłkę do własnej siatki przypadkowo skierował Jakub Kozica. W drugiej goście dołożyli dwa trafienia i efektowne zwycięstwo stało się faktem.

- W pierwszej połowie szło nam całkiem nieźle - uważa Marcin Węglewski, trener GKS. - W drugiej Legia nas zdominowała. Musiałem jednak dokonać zmian. Z boiska zszedł Przemysław Zdybowicz, który był też w kadrze drużyny drugoligowej i nasza gra po prostu siadła. Proszę pamiętać, ze jesteśmy beniaminkiem tej ligi, dopiero uczymy się gry na tym poziomie.

Przerwa zimowa będzie smutna dla Elany, GKS-u Bełchatów, Ruchu Chorzów i Motoru Lublin - te cztery zespoły znajdują się w strefie spadkowej. Zimę w fotelu lidera spędzi Korona Kielce, która ma sześć oczek przewagi nad drugim Zagłębiem i trzecią Legią, a do tego jeden mecz rozegrany mniej, ponieważ dalej nie została rozwiązana kwestia meczu w Zabrzu. W klasyfikacji strzelców z 13 bramkami na koncie prowadzi Piotr Samiec-Talar.

Komplet wyników:

GKS Bełchatów - Legia Warszawa 0:3
Jakub Kozica 51 (s), Łukasz Zjawiński 75, Łukasz Łakomy 90

Korona Kielce - Ruch Chorzów 2:1
Jakub Górski 38, Piotr Lisowski 69 - Jakub Rudek 76

Górnik Zabrze - Arka Gdynia 2:0
Daniel Ściślak 39, Jan Borek 42

Escola Varsovia Warszawa - Cracovia 2:3
Patryk Cieślak 9, Filip Laskowski 75 - Krystian Bracik 28, Patryk Zaucha 61, Michał Rakoczy 72

Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 2:1
Aleksander Paluszek 53, Marcin Szpakowski 90 - Daniel Dudziński 19

Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 3:2
Arkadiusz Kasia 23, Jakub Zawada 25, Konrad Gruszkowski 34 - Maciej Bortniczuk 55, Mateusz Gdowik 78

Lech Poznań - Elana Toruń 4:0
Mateusz Skrzypczak 24, Bartłomiej Burman 39, Jakub Karbownik 40, Paweł Tupaj 90

Pogoń Szczecin - Motor Lublin 1:2
Mateusz Rościszewski 51 - Kamil Kumoch 1, Szymon Rak 14

CENTRALNA LIGA JUNIORÓW w SPORTOWY24.PL

**Wszystko o

Centralnej Lidze Juniorów - newsy, ciekawostki, wyniki i tabele!

**

Wideo

polecane: Flesz: Czy grozi nam katastrofa klimatyczna?

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3