Tańce, hulanki i swawole w sylwestrową noc są dozwolone, ale gdy będą zbyt uciążliwe dla sąsiadów, mogą skończyć się nałożeniem mandatu, a w skrajnych przypadkach nawet aresztem Tańce, hulanki i swawole w sylwestrową noc są dozwolone, ale gdy będą zbyt uciążliwe dla sąsiadów, mogą skończyć się nałożeniem mandatu, a w skrajnych przypadkach nawet aresztem

Tańce, hulanki i swawole w sylwestrową noc są dozwolone, ale gdy będą zbyt uciążliwe dla sąsiadów, mogą skończyć się nałożeniem mandatu, a w skrajnych przypadkach nawet aresztem. (© Jarosław Ziarek )

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Głośna muzyka, krzyki, śmiechy – to m.in. czeka nas w sylwestrową noc.Straż miejska przypomina jednak, że nawet w sylwestra obowiązuje cisza nocna. I jeśli trafi się, że sąsiad któremu przeszkadza sylwestrowa impreza, wezwie straż miejską, ta będzie musiała interweniować.

W nocy z 31 grudnia na 1 stycznia cisza nocna obowiązuje tak jak zawsze, czyli w między godz. 22 a 6 rano. Jest to wyjątkowa noc, więc trzeba podejść do tego przepisu z wyrozumiałością i większą niż zazwyczaj dozą tolerancji. Oczywiście, jeśli nasz patrol zostanie wezwany, podejmie interwencję i pouczy zbyt głośne towarzystwo lub wystawi mandat w wysokości od 20 do 500 zł.

Co zrobić, żeby sylwestrowe szaleństwo nie skończyło się awanturą z sąsiadami?

W dobrym tonie jest informowanie współmieszkańców o planowanej imprezie, np. wywieszając ogłoszenie na klatce schodowej oraz ściszenie muzyki, gdy zostaniemy o to poproszeni.

Gdy zabawa wymknie się spod kontroli i zaczną się różnego rodzaju atrakcje, np. rzucanie butelkami, takie świętowanie może zakończyć się nie tylko grzywną, ale nawet aresztem.

Zgodnie z art. 51 kodeksu wykroczeń, kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Sylwester

Komentarze (59)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

gość (gość)

jest ogromna grupa ludzi którzy pracują nawet 1 stycznia. tym bardziej ludzie w gastronomi i hotelarstwie
i oni przychodzą po pracy i idą spać .
Jak kelner nie miałem swiątk od 3 lat i sylwestra a pomyscie ze w tej branży SA ludzie co tak 10 lat maja. i Dla nich nie ma takich dni więc całe 365 dni w roku to normalne dni więc dzwonią na policje.

Wawaa (gość) (dotka)

I mądrze ktoś zrobił, że wezwał interwencję, od imprezowania są lokale na mieście!, a nie mieszkanie w bloku, też bym wezwała, do skutku

marta (gość)

Juz mnie to nie dziwi ze ludzie dzwonią nawet w sylwestra w tym roku sami się przekonalismy sąsiedzi wiedząc ze mamy dziecko Zrobili imprezę od 17.00 do 6.20 rano krzyki muzyka dudnila jedna wielka holota!zapykajac na ścianę jeszcze głośniej grali rozumie Sylwester jest raz w roku ale normalnie ludzie bawią się z umiarem i uprzedzając sąsiadów.

ktos (gość) (ja)

Skończ przedszkole, w Polsce nigdy nie było komunizmu tylko realny socjalizm. Komunizm to był w ZSRR (i nie do końca). Internet powinien być dla ludzi od matury wzwyż.

Ja (gość)

Kto rzuca butelkami?! Polacy to podludzie i bydło, na szczęście nie natrafiłam nigdy na takie buractwo.

ziom (gość)

to sie zachowuj cicho ,jeden z drugim i nie bedzie pretensji ,ciekawe jakbys mial do pracy na rano a sasiad by ci gral muzyka i tanczyl na gorze cala noc,niebylbys juz taki cwaniaczek kozaczek tylko bys morde darl na sasiada

xxx (gość) (M***)

Jeśli impreza jest legalna (czyli została zgłoszona i przyjęta przez miasto) to może i trwać całą noc. Jak nie podoba się Tobie impreza sylwestrowa na rynku to na kolejnych wyborach proponuje głosować na radnych o podobnych poglądach.

xxx (gość) (ktoś nie hanys)

art. 51. kodeksu wykroczeń
"kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny."

Od razu widać żeś gorol i po nocach remonty robisz.

dotka (gość)

A u nas dziś właśnie w Warszawie na Bemowie wezwano policję nawet głośno nie było ,ale trudno przy 20 osobach zachować ciszę,nikt nie wyklinał,butelki nie leciała,naprawdę normalna zabawa sylwestrowa,gdzie bywałam na gorszych wstyd i chamstwo

ktoś nie hanys (gość)

Polskie prawo nie ma CISZY NOCNEJ to wymysł KOMUNY . Jakie prawo to reguluje? Proszę paragrafy lub coś z konstytucji.