Szaleństwo wyprzedaży. Tłumy w centrach handlowych - tak jest co roku tuż po świętach

Katarzyna PachelskaZaktualizowano 
Dni robocze po Świętach Bożego Narodzenia to dla pracowników centrów handlowych sądny dzień. Wygłodniali zakupów klienci szturmują sklepy, a ich dodatkową bronią są bony do sklepów, które znaleźli pod choinką albo żywa gotówka. W tym dniu zaczynają się też (nominalnie) zimowe wyprzedaże, więc dodatkową pokusą są zniżki.

Dwa i pół dnia bez sklepów, urlop między świętami i brzydka pogoda, zachęcająca tylko do spacerów po centrach handlowych, a do tego początek wyprzedaży zimowej sezonu 2018/2019 - to główne przyczyny tegorocznego najazdu klientów na galerie handlowe w całym województwie śląskim.

Czekamy z zakupami do okresu wyprzedaży

Polacy lubią wyprzedaże. 8 na 10 konsumentów przyznało, że zdarza im się wstrzymywać z zakupem lub celowo z nim czekać do momentu startu promocji lub wyprzedaży. Na rozpoczynających się właśnie poświątecznych i noworocznych wyprzedażach Polacy zamierzają wydać średnio 325 złotych. Produkty cieszące się największym zainteresowaniem podczas wyprzedaży i promocji to kosmetyki, odzież i bielizna oraz sprzęty elektroniczne i AGD. Tak wynika z raportu KPMG w Polsce pt. „Zakupy Polaków na wyprzedażach. Kto realnie zarządza procesem zakupu – konsument czy sprzedawca?”

Okres wyprzedaży jest również czasem, w którym Polacy dokonują zakupów produktów z wyższej półki czy produktów typu premium, na które zazwyczaj sobie nie pozwalają. Aż 24% respondentów przyznało, że często zdarza im się kupować produkt z wyższej półki podczas promocji lub wyprzedaży, a dla 26% okres promocji jest jedyną okazją do zakupu takich produktów. Najczęściej w ten sposób kupowana jest elektronika i AGD, kosmetyki, obuwie, odzież oraz biżuteria i zegarki.

50 proc. więcej klientów niż w zwykłą niedzielę

- Nie jesteśmy zaskoczeni tłumem klientów w naszym centrum w pierwszy dzień po świętach - mówiła rok temu Patrycja Duczmal, menedżer do spraw marketingu w Centrum Handlowym Forum w Gliwicach. - W pierwszy poświąteczny dzień notujemy zwykle rekord odwiedzin, w stosunku do zwykłej niedzieli klientów jest o 50 proc. więcej. Cóż, taki mamy zwyczaj spędzania wolnego czasu, nie zawsze w galerii handlowej robimy zakupy, za to pijemy kawę, idziemy do kina czy po prostu spacerujemy - dodała.

Choć już przed świętami niektóre sieci sklepów zdecydowały się na rozpoczęcie wyprzedaży, to prawdziwe łowy zaczynają się tuż po Bożym Narodzeniu. Nie możemy co prawda liczyć na takie obniżki jak w USA czy Wielkiej Brytanii na Black Friday, gdy ceny produktów od razu są obniżone nawet o 70 czy 80 proc, to "tylko" 50 proc. rabatu też nas kusi.

Na razie sklepy kuszą obniżkami „do 70 proc.”, co oznacza, że aż o tyle taniej kupimy niektóre produkty w sklepie, inne mogą być przecenione o połowę, ale też o 30 czy 20 proc. Obniżki będą postępować z czasem, więc w połowie stycznia można oczekiwać najniższych cen, ale i asortyment oraz wybór rozmiarów może już być ograniczony.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Wideo

polecane: Flesz: Koniec gorszego jedzenia - żywność w Polsce, jak na zachodzie.

Materiał oryginalny: Szaleństwo wyprzedaży. Tłumy w centrach handlowych - tak jest co roku tuż po świętach - śląskie Nasze Miasto

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
K
Klient

Uwaga na ludzi czekających na okazję do draki. Parkują na 2 miejscach, a jak ktoś stanie obok źle to naklejają naklejkę. Potem odjeżdżają. A samochód stoi źle i inni ludzie mają pretensje.

zgłoś
a
aaaaaa

Ciekawe, ile z tych promocji jest faktycznie okazją, a ile przekrętem, gdzie na chwilę podwyższono cenę, by dzień później ją skreślić i wpisać niby promocyjną, za jaką można dany produkt kupić przez resztę roku. Autentyczny przykład z naszego jednego, znanego marketu: był sobie serek, który normalnie kosztuje 3,49, a podczas akcji promocyjnej ten sam serek wystawiono pod wielkim, czerwonym szyldem za 6,99 i dopiskiem,że drugi dostaniesz za 1 grosz... Może ktoś, kto robi ogromne zakupy raz na dwa miesiące, nie zauważy różnicy. Cóż, pilnujcie portfeli, niekoniecznie przed kieszonkowcami.

zgłoś
O
Obserwator z Wysoki

Nie będzie mi PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ mówiło jak mam spędzać wolny czas i kiedy robić zakupy. Ja zakupy robię w NIEDZIELĘ słyszycie wyznawcy, w NIEDZIELĘ i tylko w GALERIACH a nie u pijaków w małych sklepach na Wysoce gdzie alkohol nieletnim sprzedają.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3