TOP 100 najczęstszych błędów w Internecie w 2018 roku. Popełniacie je? [LISTA]

Teresa SemikZaktualizowano 
Błąd na stronach internetowych pojawia się co osiem sekund, a to oznacza 11.055 błędów dziennie. Raport o kondycji polskiej ortografii w Internecie powstał z okazji zbliżającego się Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego, który od 1999 roku obchodzimy 21 lutego z inicjatywy Unesco. W galerii zobaczycie statystyki i przykłady błędów w Internecie.

Analizie poddano 182 błędy językowe najczęściej popełniane w 2018 roku. Łączna ich liczba, otrzymanych i przeanalizowanych, wyniosła 4 481 361.

Najczęstsze błędy w internecie

Najczęściej błędnie piszą internauci: „na pewno”, bo łącznie oraz „naprawdę”, bo rozdzielnie.
Wyjaśnię za moim polonistą: „na pewno” naprawdę piszemy rozdzielnie, a „naprawdę” na pewno piszemy razem. Może uda się zapamiętać.

Trzecie na tej wstydliwej liście jest pleonastyczna konstrukcja: „dzień dzisiejszy”. To masło maślane, podobnie jak: „cofać się do tyłu”, „w miesiącu lutym”, czy „równe połowy”. Nadmiar słów bez dodatkowej treści, jednym słowem – błąd. Wystarczy napisać: „dziś”.

Na czwartym miejscu jest błędny zapis wyrażenia: „w ogóle”. Najczęściej piszemy z błędem, bo razem, a do tego wstawiamy nie takie „ó”, jak należy.

Internauci potrafią napisać: „jusz” zamiast „już”, „z przed” zamiast „sprzed”, ale w pierwszej piętnastce najczęstszych błędów w Internecie najwięcej widać problemów z pisownią łączną lub rozłączną, na przykład: zamiast „na co dzień”, jest „na codzień”. Uporczywie nie tylko mówimy, ale i zapisujemy: „wziąść”, zamiast „wziąć”.

Błędy językowe na Facebooku

Badania wykazały, że kopalnią błędów jest Facebook. Uplasował się na niechlubnym pierwszym miejscu rankingu, bowiem pochodzi z niego aż 40,2 proc. analizowanych błędów.

Trochę lepiej wypadł serwis YouTube – odnotowano tam 20,8 proc. naruszeń norm językowych.

Na trzecim miejscu znalazły się fora dyskusyjne, które generują zaledwie 10,8 proc. błędów. I to jest budujące, że autorzy tych wpisów dbają także o poprawną polszczyznę.

Instagram oraz mikroblogi, np. Twitter, plasują się ex aequo na czwartym miejscu rankingu – pochodzi z nich 9,8 proc. błędów.
Najmniej naruszeń norm językowych badania odnotowały w newsach dziennikarskich. Są one źródłem niewielu błędów – zaledwie 3,1 proc., ale i tak nas zawstydzają.

Memobłędy, nowy typ błędów w internecie

Oprócz tradycyjnych błędów językowych pierwszy raz w historii analizie poddano tzw. memobłędy (na przykład: „somsiad”, „hora curka”). Błędy utworzone przez nieświadomych internautów, są potem powielane w sposób prześmiewczy. Celowe używanie błędnych form, szczególnie w memach czy komentarzach, jest zabawą niebezpieczną. Zniekształcone słowa budzą śmiech, ale nieprawidłowa pisownia może z czasem wydawać się poprawna.

Maciej Piotrowski z „Nadwyraz.com” informuje, że na pierwszym miejscu „memobłedów” jest forma: „dej” (13,77 proc. wszystkich błędów), nawiązująca do sposobu pisania niewykształconych osób, wyłudzających dobra przez Internet. Druga na tej niehonorowej liście jest innowacja w zapisie wyrazu: sąsiad – „somsiad” (również ma wysoką frekwencję, bo aż 13,67 proc.). Coraz częściej jest widoczne użycie liczby mnogiej, której nie ma, słowa: Internet – chodzi o Internety (10,96 proc.). Na wysokim miejscu plasuje się też wyraz ból pisany przez u (7,39 proc.).

Raport zaprezentował: Nadwyraz.com, marka promująca poprawną polszczyznę i literaturę. Powstał on we współpracy z portalem Polszczyzna.pl i partnerem do monitoringu Internetu, Brand24.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Wideo

Materiał oryginalny: TOP 100 najczęstszych błędów w Internecie w 2018 roku. Popełniacie je? [LISTA] - śląskie Nasze Miasto

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

"Komentarz do konferencji prasowej zorganizowanej przez prezydenta miasta w sprawie budowy stadionu Ruchu Chorzów.
Centrum Przedsiębiorczości Sp. z o. o. powstała kilka lat temu jako spółka celowa dla realizacja zadania – budowa nowego stadionu Ruchu Chorzów. Już w 2016 r. radni przekazali spółce kwotę 12 mln zł. na rozpoczęcie inwestycji (Centrum Przedsiębiorczości udzieliło wtedy z tych pieniędzy pożyczkę 12 mln zł. dla Ruchu Chorzów). Dziś, gdy byliśmy praktycznie w przeddzień rozpoczęcia przetargu (miał być ogłoszony w kwietniu) prezydent A. Kotala informuje, że miasto podjęło decyzję, że jeśli Centrum Przedsiębiorczości ma realizować inwestycję (wiadomo to od paru lat!), to w aporcie otrzyma obecny obiekt z terenem, na którym będą prowadzone prace. A decyzja o przekazaniu wymaga wcześniejszych zmian geodezyjnych. Dlaczego tego nie zrobiono kilka lat temu?! Trudno się dziś dziwić zdenerwowaniu i poirytowaniu kibiców zniecierpliwionych czekaniem na rozpoczęcie budowy stadionu. Albo działania prezydenta miasta i urzędu są nieporadne i brak panowania nad sytuacją, albo jest to celowe działanie nastawione na opóźnianie rozpoczęcia budowy. Obie możliwości nie są dobre.
To samo dotyczy projektu nowego stadionu. Projekt jest znany od dłuższego czasu. Został on opracowany zgodnie z oczekiwania prezydenta miasta. Na krótko przed ogłoszeniem przetargu, prezydent decyduje się w nim na zmiany. Dlaczego teraz, a nie wcześniej?! Przecież stadiony z zapleczem komercyjnym (restauracje, fitness, sale pod najem) i np. z muzeum klubowym buduje się już wszędzie, to przyjęty standard. Normalna rzecz.
Mowa o potrzebie wyburzenia słynnych już kilku ścianek działowych to w obecnej chwili już sprawa niepoważna. Jej komentowanie naraża cały temat stadionu na groźbę kompromitacji.
Pamiętajmy o jednym. Każdy miesiąc opóźnienia to wyższa cena całej inwestycji. Argument, że kolejna strata kilku miesięcy nie jest istotna, bo stadion będzie na 50 lat, jest słaby. Charakterystyka stadionu została już dawno wybrana. To, co dzieje się dziś, to zabawy w piasku. Czas ucieka. A potencjalna kwota miejskich pieniędzy, która zostanie wydana na stadion, rośnie z każdym kolejnym miesiącem. I będzie nadal rosła."

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3